śnieżka zimą

ZIMOWE KARKONOSZE DLA POCZĄTKUJĄCYCH: ŚNIEŻKA

Czy Śnieżka (1603 m n.p.m.) zimą to duży wyczyn?

Karkonosze zdecydowanie przyciągają więcej wędrowców w lecie, aniżeli w zimie. I nie ma się co dziwić, nie każdy bowiem jest odpowiednio przygotowany na zimowe spacery pod górę. Często też wynika to z tego, że nie wiadomo jak do takiej wycieczki się odpowiednio przygotować. Oczywiście, żeby było jasne, zdobywanie Śnieżki (1603 m n.p.m.) nie jest wyczynem na miarę tatrzańskich szczytów, ale z pewnością nie można bagatelizować takiej wyprawy. I pewnie nielicznym udało się dotrzeć na królową Karkonoszy w zimie w trampkach, ale jest to wysoce nierozsądne. Poniżej kilka istotnych informacji, które mogą sprawić, że dotarcie na szczyt Śnieżki będzie przyjemne i bezpieczne.

Ubiór i niezbędny sprzęt

W zimie dobre odzienie górskie to podstawa. Najważniejsze są buty, najlepiej z wysoką cholewką i pokryte membraną, która zapobiega przedostaniu się wody do wnętrza. Kluczowy w zimowym obuwiu jest bieżnik, czyli podeszwa buta. Im więcej jest wypustek wydrążonych w podeszwie, tym większa przyczepność do podłoża. Ale nie oszukujmy się, nawet najlepszy bieżnik nie uchroni nas przed ślizganiem się po wydeptanym śniegu, a tym bardziej po zlodowaciałej i wyszlifowanej przez turystów ścieżce. A taka właśnie prowadzi na Śnieżkę! W takim przypadku nieocenione stają się raczki tudzież raki. O ile raki są sprzętem profesjonalnym, zwykle przeznaczonym na bardziej strome i mocniej zaśnieżone górskie tereny, o tyle raczki sprawdzają się doskonale i pozwolą zapobiec niekontrolowanym ślizgom, upadkom i innym dalszym, zazwyczaj nieprzyjemnym konsekwencjom.

śnieżka zimą
Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce w zimowej szacie

Porządne buty i raczki zapewnią nam połowę sukcesu. Dalszą część garderoby można już dobierać indywidualnie, ale najważniejsze, aby w jej wyposażeniu znalazły się: ciepłe skarpety, termiczna bielizna, spodnie szybkoschnące, ciepła bluza/ polar, kurtka zimowa (najlepiej puchowa), kurtka przeciwwiatrowa i przeciwdeszczowa (ewentualnie folia przeciwdeszczowa), czapka i grube rękawiczki. Z takim podstawowym zestawem na sobie powinniśmy czuć się komfortowo. W trakcie wędrówki górne warstwy odzieży dostosowujemy do naszego komfortu cieplnego, aby uniknąć przegrzaniu i wychłodzeniu. Rzeczy nieużywane lądują w plecaku.

Plecak

Plecak w trakcie górskiej wędrówki jest niezbędny. Podstawowe minimum, które powinno się w nim znaleźć to z pewnością: termos z gorącą herbatą, woda, jedzenie (min. coś energetycznego, np. żel energetyczny lub czekolada), zapasowe skarpety, latarka, apteczka (min. koc termiczny, plastry, bandaż elastyczny, tabletki przeciwbólowe, chusteczki). W plecaku powinno być także miejsce na odzież, która będzie podczas wycieczki nieużywana, a z pewnością przyda się na szczycie lub podczas postoju jako warstwa docieplająca (polar lub kurtka). Dodatkowo warto mieć w plecaku pokrowiec przeciwdeszczowy lub worek na śmieci, który wspaniale chroni plecak przed zmoczeniem.

śnieżka zimą
Znak na szczycie Śnieżki

Do plecaka warto, a nawet trzeba, wrzucić mapę papierową Karkonoszy. O ile w tłumie raczej się nie zgubimy, to jednak w mniej uczęszczane dni można niefortunnie zboczyć ze szlaku. Oczywiście plecak możemy wyposażyć w dodatkowe rzeczy według uznania. Jednakże zawsze musimy pamiętać o tym, żeby zabezpieczyć się na każdą możliwą ewentualność w górach. Niestety wypadki się zdarzają, i gdyby była na przykład konieczność oczekiwania na służby ratunkowe to koc termiczny, gorąca herbata i dodatkowa odzież są niezbędne.

Telefon komórkowy

W obecnych czasach każdy z nas posiada telefon komórkowy. Można na nim kontrolować przebieg trasy, korzystając z mapa-turystyczna.pl czy mapy.cz, jednakże może on również służyć do powiadomienia służb ratunkowych, gdyby pojawiła się taka konieczność. Warto więc zainstalować aplikację Ratunek (Android, iOS), która ułatwi nam kontakt z ratownikami górskimi. Co ważne, nawet w przypadku widocznego braku zasięgu na ekranie aplikacja stara się wysyłać komunikat (SMS) do operatorów i nas o tym poinformuje. Bez wątpienia każdy górski wędrowiec powinien taką aplikację mieć w swoim telefonie.

Planowanie wędrówki

Dobry plan minimalizuje nasze ryzyko wystąpienia sytuacji niepożądanych. Określenie czasu wędrówki to pierwszy punkt planowania. Należy pamiętać, że zimą czas ten może się wydłużyć, dlatego warto dodać zapas ok. 20% czasu w stosunku do tego, który wyliczymy według mapy. Poza tym należy uwzględnić czas odpoczynku i pobyt na szczycie. Najważniejsze, aby kontrolować również czas w trakcie wędrówki i tak dostosowywać przerwy, aby nie wracać ze szczytu po zachodzie słońca lub w całkowitej ciemności. Jeśli istnieje takie ryzyko, najlepiej zawrócić.

śnieżka simą
Ze Śnieżki rozpościera się wspaniała panorama

Mapę obejmującą wędrówkę na szczyt warto mieć przy sobie. Jeśli nie dysponujemy wersją papierową najlepiej jest pobrać mapę cyfrową i mieć do niej dostęp również poza zasięgiem, wykonać zrzut ekranu lub też zrobić zdjęcie trasy na mapie w taki sposób, aby cały szlak był widoczny. Wtedy w sytuacji niepewnej zawsze można do takiego zdjęcia zajrzeć i kontrolować drogę.

Przebieg trasy na Śnieżkę

Istnieje kilka wariantów dotarcia na Śnieżkę, niemniej jednak nie wszystkie szlaki są dostępne w zimie. Aktualne informacje dotyczące zamkniętych szlaków w Karkonoszach można znaleźć na stronie Karkonoskiego Parku Narodowego (TUTAJ). Najbardziej rekomendowana trasa rozpoczyna się w Karpaczu przy Świątyni Wang, skąd szlakiem niebieskim (momentami równolegle wiodącym ze szlakiem żółtym) udajemy się w stronę szczytu.

Całkowity dystans do pokonania wynosi 9 km pod górę. Droga jest bardzo przyjemna i szeroka, a zarazem urokliwa. Po ok. 40 minutach docieramy do Polany w Karkonoszach, gdzie skręcamy w lewo i kontynuujemy wędrówkę niebieskim szlakiem, mijając po prawej stronie Kocioł Wielkiego Stawu. Ze względu na popularność szlaku trudno się zgubić. Kontynuując drogę po ok. 45-ciu minutach powinniśmy być już przy pierwszym schronisku na trasie – Samotni, tuż przy Małym Stawie. Czasem fragment szlaku niebieskiego jest zamykany w zimie ze względu na zagrożenie lawinowe, dlatego ważne jest sprawdzenie aktualnych komunikatów na stronie Karkonoskiego Parku Narodowego (TUTAJ). W przypadku zamknięcia pewnych odcinków władze parku udostępniają mapę z trasą obejścia zamkniętego odcinka.

śnieżka zimą
Widok ze szczytu Śnieżki na okoliczne góry

Z Samotni wciąż podążamy niebieskim szlakiem w stronę kolejnego schroniska – Strzechy Akademickiej. Zarówno pierwsze jak i drugie schronisko jest bardzo dobrze zaopatrzone, warto zrobić w tych miejscach krótkie przerwy i zebrać siły na zdobywanie Śnieżki. Ze Strzechy Akademickiej szlakiem niebieskim zmierzamy do Spalonej Strażnicy, gdzie wkraczamy w lewo na szlak czerwony, będący częścią Głównego Szlaku Sudeckiego. Idziemy granią przez ok. 25 minut aż do Domu Śląskiego, ostatniego schroniska na naszej trasie. Widoki są przepiękne, tuż przed nami wyłania się Śnieżka w całej okazałości.

śnieżka zimą
Karkonosze pięknie się prezentują nad chmurami

Dotarcie na szczyt Śnieżki z Domu Śląskiego nie powinno zająć więcej niż 40 minut, niewątpliwie jest to jednak najbardziej wymagający odcinek trasy. Warto jednak poświęcić swoje siły, aby dotrzeć na szczyt Królowej Karkonoszy i cieszyć oczy wspaniałymi widokami na całe Karkonosze. Szacunkowy czas przejścia od świątyni Wang na Śnieżkę wynosi 3h 30 min.

Powrót

Powrót tą samą trasą zajmuje zazwyczaj 2h 30 min. Wybór tego samego szlaku w drodze powrotnej jest doskonałym rozwiązaniem, ponieważ w trakcie wędrówki mijamy schroniska, w których w razie niesprzyjającej pogody możemy się ogrzać i odpocząć. Wiemy także jak wygląda trasa, więc dzięki temu nic nas raczej nie zaskoczy. Jeśli jednak chcielibyśmy wrócić inną trasą to pozostaje wariant zejścia szlakiem czarnym z samego szczytu aż do Karpacza. Trasa ta jest najkrótsza i najszybsza, ale szlak jest dosyć stromy, wąski i raczej ubogi w piękne widoki. Przez to możemy odczuć, że trasa jest długa i mozolna, choć całkowity czas zejścia wynosi niecałe 2h. Po dotarciu do dolnej stacji kolejki linowej “Zbyszek”, już w Karpaczu, skręcamy w ulicę Strażacką, a następnie Karkonoską, aby udać się w pobliże Świątyni Wang, jeśli chcemy wrócić w miejsce startu.

Doskonałą opcją jest skorzystanie z kolejki linowej “Zbyszek”, aby dotrzeć do Karpacza. Kolejka rusza ze szczytu o nazwie Kopa (1377 m n.p.m.), który znajduje się na trasie szlaku czarnego. Wracamy ze Śnieżki tą samą drogą aż do Domu Śląskiego, za którym na Przełęczy pod Śnieżką znajduje się skrzyżowanie szlaków. W prawo rozgałęzia się szlak czarny prowadzący do Karpacza przez Kopę. Ze szczytu do dolnej stacji kolejki linowej docieramy po ok. 35-ciu minutach. Aktualny cennik biletów znajduje się na stronie Karpacz Ski Arena (TUTAJ).

Podsumowanie

Śnieżka zimą nie jest ogromnym wyzwaniem, nawet dla początkującego piechura, jeśli jest on odpowiednio przygotowany na taką wędrówkę. Niepodważalnym faktem jest to, że dzięki posiadaniu odpowiedniego sprzętu zimowego, takiego jak raczki czy raki ryzyko związane z zimowymi zagrożeniami podczas górskich wycieczek znacznie maleje. W związku z tym każdy turysta wędrując w zimie na Śnieżkę powinien mieć założone na buty przynajmniej raczki. Dzięki temu zapewni bezpieczeństwo nie tylko sobie, ale także innym turystom. Należy pamiętać, że w razie ślizgu turyści bez założonych raczków często upadają na osoby idące przed nimi. Konsekwencje tego typu zdarzeń bywają nierzadko dramatyczne i wymagają interwencji służb ratunkowych. Zadbajmy więc o to, aby zdobywanie Śnieżki w zimie było ciekawą przygodą, po której pozostaną wyłącznie radosne wspomnienia.

zdobywam.pl

+3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *