giewont wschod slonca

GIEWONT – WSCHÓD SŁOŃCA

Opis szlaku na Giewont 1894 m n.p.m., aby podziwiać wschód słońca

Giewont (1894 m n.p.m.) jest niewątpliwie najpopularniejszą górą polskich Tatr. Symbol Zakopanego jest rozpoznawalny przez każdego turystę, głównie ze względu na znajdujący się metalowy krzyż na szczycie. Cały Masyw Giewontu przypomina sylwetkę śpiącego rycerza, który według legend zbudzi się ze snu, gdy nadejdzie czas walki o obronę ojczyzny. Często także poeci wspominali Giewont w swoich dziełach. Nic więc dziwnego, że Giewont przyciąga tłumy, szczególnie w okresie letnim.

Szlak na szczyt nie jest zbyt wymagający, bez względu na wariant, którym zdecydujemy się pójść. Dodatkową atrakcją jest ubezpieczony łańcuchami końcowy fragment drogi na wierzchołek, którego pokonanie może dostarczyć co niektórym mocnych przeżyć. Sława Giewontu jest tak wielka, że w trakcie sezonu letniego zmierzają na niego rzesze fanów, przez co często konieczne jest stanie w długiej kolejce przed wierzchołkiem. Doskonałym pomysłem na uniknięcie takich korków jest wejście na Giewont pod osłoną nocy, aby na samym szczycie podziwiać przepiękny wschód słońca. Zapewniam, że z Giewontu cudownie jest patrzeć na to, jak budzi się dzień…

Start

Wariant, którym decydujemy się wejść na Giewont prowadzi szlakiem czerwonym przez Dolinę Strążyską. Wybieramy tą opcję ze względu na najkrótszy czas pokonania szlaku na szczyt, spośród wszystkich dostępnych. Całkowita długość odcinka wynosi 5,8 km, a jego pokonanie zajmuje ok. 3h 15 min. Warto jednak zaznaczyć, że suma podejść jest całkiem spora, ponieważ wynosi 1080 m. Jednak obrazy, które ujrzymy na szczycie, z pewnością są warte takiego poświęcenia.

PARKING – POLANA STRĄŻYSKA (40 min)

Auto parkujemy tuż przed wejściem do Doliny Strążyskiej, przy kawiarni “Cafe Roma”. W środku nocy istnieje możliwość wjazdu na parking, a opłatę uiszczamy w ciągu dnia, po powrocie z wycieczki. O godz. 1:00 w nocy wchodzimy na czerwony szlak. Zakładając umiarkowane tempo marszu na szczycie powinniśmy stanąć około godz. 4:00. Wschód słońca ma nastąpić o godz. 4:34, więc mamy 30-minutowy zapas czasu na ewentualne przystanki po drodze.

giewont
Przez całą drogę na Giewont na niebie widoczny jest jedynie księżyc

Wejście na szlak oświetlają uliczne latarnie, ale tuż po przekroczeniu bramki TPN rozpoczyna się 5-ciokilometrowa droga przez las. Konieczne jest więc posiadanie własnego źródła światła. Całej wędrówce aż do Polany Strążyskiej towarzyszy dźwięk Strążyskiego Potoku. Po ok. 40 minutach docieramy do pierwszego rozwidlenia szlaków na Polanie Strążyskiej, skąd wprost można się udać do Wodospadu Siklawica, a w prawo na Giewont. Skręcamy więc zgodnie z oznakowaniem, kontynuując wycieczkę czerwonym i czarnym szlakiem. W tym miejscu jest charakterystyczny mostek, przecinający Strążyski Potok.

Giewont

POLANA STRĄŻYSKA – WYŻNIA KONDRACKA PRZEŁĘCZ (2h 20 min)

Podążamy Drogą nad Reglami aż do Przełęczy w Grzybowcu (1311 m n.p.m.). Ten odcinek trasy wiedzie przez ok. 30 minut od rozwidlenia szlaku wzdłuż potoku aż do źródła, do wysokości ok. 1200 m n.p.m. Na Przełęcz w Grzybowcu docieramy łącznie po ok. 50 minutach. W tym miejscu szlak czarny prowadzi dalej Ścieżką nad Reglami aż do Doliny Małej Łąki. W stronę Giewontu należy iść delikatnie w lewo szlakiem czerwonym, w kierunku południowo-wschodnim. Po ok. 10 minutach znajdujemy się na grzbiecie Grzybowca (1417 m n.p.m.), z którego w ciągu dnia wyłania się obraz Giewontu oraz Czerwonych Wierchów. Niestety w nocy można jedynie dostrzec fantastycznie oświetlone Zakopane, którego blask świateł przebija się gdzieniegdzie przez korony drzew podczas wycieczki. Kontynuujemy wędrówkę w górę szlakiem czerwonym wzdłuż lasu, który kończy się po ok. 35 minutach od przełęczy.

Przekraczając ten poziom wysokości w ciągu dnia możemy dojrzeć urwiska Wielkiej Turni (1847 m n.p.m.). W nocy jednak najpiękniejszy z tego miejsca jest księżyc. Szlak staje się dużo przyjemniejszy, ale i bardziej eksponowany, ponieważ wiedzie stromymi zboczami Małego Giewontu (1728 m n.p.m.). Mijamy skalne żeberko i docieramy do przełęczy Siodło. Do tej pory na szlaku natknęliśmy się na dwa miejsca, które wymagały od nas wzmożonej czujności, bowiem ich przekroczenie wymagało użycia rąk. Po przekroczeniu przełęczy szlak wiedzie w kierunku wschodnim, okrążając Mały Giewont od południa.

giewont wschód słońca
Giewont i jego symbol – charakterystyczny krzyż odbijający się na tle ciemnego nieba

Ostatnie kilkaset metrów to łagodna ścieżka wśród kosodrzewiny, wcinająca się w przełęcz. Dotarcie do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy (1765 m n.p.m.) z Przełęczy w Grzybowcu zajmuje mniej więcej 1h 30 min. W tym miejscu warto na chwilkę się zatrzymać, złapać oddech i ruszać na podbój celu.

giewont
Giewont widziany z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy (zdjęcie wykonane w drodze powrotnej)

WYŻNIA KONDRACKA PRZEŁĘCZ – GIEWONT (15 min)

Czas przejścia z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont zajmuje jedynie 15 minut. Początkowo przemierzamy szlak wzdłuż łagodnie nachylonej ścieżki, by po ok. 10 minutach rozpocząć atak szczytowy. Wejście na wierzchołek rozpoczyna się szlakiem jednokierunkowym po prawej stronie. Informuje o tym tablica oraz wyraźnie zaznaczona niebieska strzałka na skale. Samo podejście nie jest bardzo mocno eksponowane, w skale znajduje się wiele stopni, które znacznie ułatwiają poruszanie się do góry. Dodatkowo łańcuchy stanowią zabezpieczenie wejścia, w związku z czym każdy powinien sobie poradzić z ostatnimi metrami na szczyt. Niemniej jednak zalecana jest szczególna ostrożność w tym miejscu, głównie ze względu na bardzo gładko wypolerowane skały, które są śliskie.

giewont wschód słońca
Niebieska strzałka informująca o kierunku szlaku tuż przed wierzchołkiem

Po ok. 3h 15 min od miejsca startu docieramy na szczyt Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.). Znajdujemy wygodne siedzisko na skale i oczekujemy na spektakl, który zagwarantuje nam sama natura.

giewont wschód słońca
Śniadanie na Giewoncie

Sytuacja jest na tyle komfortowa, że oprócz nas nie ma innego widza. W tym czasie rozkoszujemy się widokami na Kotlinę Zakopiańską, Tatry Zachodnie (m.in. Wołowiec, Kominiarski Wierch, Bobrowiec) oraz Tatry Wysokie (m.in. Żółta Turnia, Granaty, Kościelec, Świnica, Rysy). Korzystamy także z okazji zrobienia sobie zdjęcia przy krzyżu, bez innych osób w kadrze.

giewont wschód słońca
Giewont bez tłumów, godz. 4:00
giewont wschód słońca
Giewont – wschód słońca cz. 1
Giewont wschód słońca
Giewont – wschód słońca cz. 2
giewont wschód słońca
Giewont – wschód słońca cz. 3
giewont wschód słońca
Giewont – wschód słońca cz. 4
giewont wschód słońca
Próba uchwycenia Słońca

Powrót

Upojeni widokami wracamy jednokierunkową drogą zejściową w kierunku zachodnim. Początek szlaku rozpoczyna się za krzyżem, na którym widoczna jest niebieska strzałka wskazująca kierunek zejścia. Zdecydowanie ten odcinek jest trudniejszy, niż droga wejścia. Początkowo schodzimy pod granią, a później długą depresją, która ubezpieczona łańcuchami znacznie ułatwia zejście. Po 5-ciu minutach zamykamy pętlę wejściowo-zejściową i schodzimy już tym samym szlakiem, którym podążaliśmy w przeciwnym kierunku. Całkowity czas zejścia wynosi 2h 30 min.

giewont
Droga powrotna też cieszy oko

Po drodze mijamy kilku “spóźnialskich” na wschód słońca, a nieco niżej osoby, które rozpoczęły wędrówkę wczesnym rankiem. Oczywiście istnieje możliwość zejścia innym wariantem, np. przez Halę Kondratową do Kuźnic. Czas zejścia do Zakopanego jest zbliżony, jednak odległość z Kuźnic do miejsca parkingowego wydłuża znacznie powrót. Atutem tej samej drogi powrotnej jest możliwość podziwiania widoków za dnia, których nie mogliśmy doświadczyć podczas nocnej wędrówki.

giewont kozica
Kozice na szlaku

Informacje praktyczne

  • Parking przy “Cafe Roma” tuż przy wejściu do Doliny Strążyskiej jest otwarty w nocy. Płatność następuje po powrocie, w ciągu dnia. Koszt 20 zł, płatność gotówką
  • Czerwony szlak turystyczny od Przełęczy w Grzybowcu do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy jest zamknięty w okresie 01.12 – 15.05. ze względu na ochronę przyrody
  • Zarówno szczyt Giewontu jak i rejon łańcuchów jest bardzo niebezpieczny podczas burzy. Jeśli prognozy pogody są niepokojące, planowane burze i ulewy – zrezygnuj z wycieczki
  • Na trasę zabierz koniecznie źródło światła, przede wszystkim czołówkę i baterie, warto mieć ze sobą dodatkową latarkę, która może się przydać w sytuacjach awaryjnych
  • Na szczycie może być chłodno w okresie letnim, szczególnie w oczekiwaniu na wschód słońca i w trakcie obserwacji, dlatego warto mieć ze sobą czapkę i rękawiczki oraz warstwę docieplającą, może się przydać również termos z gorącą herbatą i mata do siedzenia
  • Wyjście przed świtem wiąże się z większym niebezpieczeństwem, głównie ze względu na ograniczoną widoczność. Należy również pamiętać, że w górach mieszkają niedźwiedzie i inne drapieżne zwierzęta, które po zmroku stają się aktywne i intensywnie żerują. Warto zapoznać się ze wskazówkami, w jaki sposób należy postępować w przypadku spotkania z niedźwiedziem
  • WAŻNE! Od 1 marca do 30 listopada władze TPN wprowadzają zakaz poruszania się turystów od zmierzchu do świtu na terenie parku, aby umożliwić swobodne przemieszczanie się zwierząt między miejscami żerowania a dziennego odpoczynku

Ciekawostki

Krzyż na Giewoncie

  • wysokość – 17,5 m (zewnętrzna 15,0 m)
  • jedno ramię ma długość 5,5 m
  • zamontowany na szczycie Wielkiego Giewontu 19 sierpnia 1901 r. w 1900 rocznicę urodzin Jezusa Chrystusa przez zakopiańskich parafian
  • składa się z 400 żelaznych elementów ważących 1819 kg
  • odlano go w krakowskiej fabryce Józefa Goreckiego
  • do Zakopanego elementy przywieziono koleją, stamtąd wozami konnymi na Halę Kondratową, z której już ok. 500 osób wniosło je na plecach
  • oprócz żelaznych elementów wniesiono także 400 kg cementu oraz 200 płóciennych konewek wody ze źródła pod Kondracką Przełęczą
  • montaż trwał 6 dni
  • w rocznicę śmierci Jana Pawła II jest oświetlany i ubrany w papieskie flagi
  • od 2007 r. jest wpisany do rejestru zabytków
  • stanowi obiekt wielu pielgrzymek religijnych
  • jego sylwetka widnieje w herbie Zakopanego

Masyw Giewontu

  • nazwa Giewont powstała najprawdopodobniej od słowa niemieckiego Wand, co oznacza “skałę” lub “ścianę”. Niektóre źródła podają, że być może pierwotna forma brzmiała Gewand, czyli “grupa skał”, a po spolszczeniu Giewont
  • złożony jest z trzech części: Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.), na który prowadzi szlak turystyczny, Małego Giewontu (1728 m n.p.m.) i Długiego Giewontu (1867 m n.p.m.)
  • na północnej ścianie pomiędzy Wielkim Giewontem a Małym Giewontem opada z Giewonckiej Przełęczy Żleb Kirkora, którego fragmentem do początku XX w. poprowadzono znakowany szlak turystyczny, później zamknięto go ze względu na znaczne trudności w pokonywaniu trasy i wypadki śmiertelne

Wypadki

  1. Porażenia piorunem wskutek wyładowań atmosferycznych
    Krzyż na Giewoncie podczas burzy stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo, dlatego najlepiej unikać wędrówek w ten rejon przy niekorzystnych warunkach pogodowych. Piorun wielokrotnie raził na Giewoncie turystów, a ostatnią najbardziej tragiczną w skutkach sytuacją była ta z 22 sierpnia 2019 r., kiedy piorun uderzając w kopułę szczytową Giewontu, śmiertelnie poraził 4 osoby i zranił ponad 100.
  2. Samobójstwa
    Północna ściana Giewontu wznosi się ok. 600 metrów nad Doliną Strążyską. Skok ze szczytu w tą stronę gwarantuje śmierć. Wierzchołek jest stosunkowo łatwo dostępny, a szlak wiodący na szczyt dosyć łagodny i krótki, dlatego też tuż po Nosalu Giewont jest najczęściej wybieraną górą przez samobójców.
  3. Upadki z wysokości
    Brawura w Tatrach może skończyć się źle. Tak samo potknięcia, zachwiania i poślizgnięcia na Giewoncie mogą zakończyć się upadkiem z dużej wysokości. Szczególnie, kiedy na szczycie przebywają tłumy ryzyko upadku wzrasta, chociażby przez nieumyślne uderzenie plecakiem kogoś innego podczas gwałtownych ruchów. Bądźmy ostrożni, dbajmy o bezpieczeństwo własne i innych.
  4. Uderzenia spadającym kamieniem
    Kamienie rzadko spadają ot tak sobie. Zazwyczaj turyści wprawiają je w ruch poprzez niewłaściwe poruszanie się po szlaku, a często zbaczając z niego, aby szybciej dotrzeć na szczyt. Bezmyślność ludzka nie zna granic, kilkukrotnie byłam świadkiem osuwających się kamieni, które zrzucili turyści idący przede mną. Jedna z tych sytuacji miała miejsce w drodze na Giewont, kiedy turyści chcieli bardzo szybko dotrzeć na wierzchołek. Omijali kolejkę na szczyt, nie oglądając się za siebie. Zrzucony przez nich kamień trafił kilkunastoletniego chłopca w głowę, konieczna była interwencja TOPRu.
zdobywam

18+

Wasze myśli o “GIEWONT – WSCHÓD SŁOŃCA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *